Czy moje dziecko jest uzależnione od Internetu i komputera?

Czas poświęcony mediom jest jednocześnie czasem, w którym nastolatek nie wykonuje innych czynności potrzebnych dla jego rozwoju, takich jak uczenie się, czytanie, uprawianie sportu, rozmowy z najbliższymi. W tym czasie nie doskonali siebie, nie rozwija swoich zdolności, nie uprawia hobby. Współcześnie czas poświecony przez nastolatków grom komputerowym, Internetowi, prasie młodzieżowej i telewizji to średnio kilkadziesiąt godzin tygodniowo. Uzależnienie od komputera, które spotyka się najczęściej, przejawia się w postaci uzależnienia od gier komputerowych oraz od Internetu. Nastolatek zwodzi rodziców, że za chwilę wyłączy komputer i zajmie się nauką czy innymi obowiązkami. W rzeczywistości ta "chwila" trwa zwykle kolejne godziny, a młodzi ludzie odcięci zupełnie od świata zewnętrznego, nie chcą chodzić do szkoły i kilkanaście godzin dziennie spędzają przed komputerem, śpiąc tylko kilka godzin. Nastolatek uzależniony od mediów znajduje się pod presją psychicznych mechanizmów, które są analogiczne do mechanizmów występujących w chorobie alkoholowej czy narkomanii. Jest wtedy niezwykle silnie związany emocjonalnie z mediami elektronicznymi. Ponadto sprytnie manipuluje środowiskiem po to, by bez ograniczeń korzystać z komputera czy Internetu, a jednocześnie nałogowo oszukuje sam siebie, łudząc się, że nie popadł jeszcze w uzależnienie.

Anna Gawkowska, psycholog Poaradni Synapsis w Warszawie podaje takie rady dla Rodziców:

Zacznij się niepokoić gdy:

  • Dziecko wpada w ciągi komputerowe siedzi po kilka godzin bez przerwy, nie może się oderwać.
  • Jest rozdrażnione, gdy nie może skorzystać z komputera.
  • Zaniedbuje inne ulubione zajęcia na rzecz komputera.
  • Jego zaangażowanie w świat wirtualny przynosi szkody w realnym, np. nie odrabia lekcji, zaniedbuje przyjaciół.
  • Ucieka przed rzeczywistymi problemami w świat wirtualny.
  • Używa komputera, by poprawić sobie nastrój.
  • Próbuje ograniczyć ilość czasu spędzonego przed komputerem lecz to mu się nie udaje.

Gdy zaczynasz mieć obawy, ze twoje dziecko się uzależnia:

  • Pamiętaj, że to poważna sprawa i nie wymagaj, by dziecko po prostu "rzuciło" komputer.
  • Powiedz dziecku, że widzisz problem, choćby zaprzeczało. Nazwij niepokojące Cię zachowania i ich konsekwencje.
  • Przygotuj się na to, że nastolatek może nie dostrzegać problemu i nie mieć motywacji do zmiany, dopóki nie znajdzie się w poważnym kryzysie.
  • Poszukaj pomocy u specjalisty.
  • Współpracuj, poznaj plan terapii.
  • Dodawaj odwagi, okazuj że kochasz, mimo że nie akceptujesz jego zachowania.
  • Pozwól mu ponosić odpowiedzialność i koszty uzależnienia.
  • Bądź stanowczy i konkretny, nawet jeśli łatwiej uwierzyć w zapewnienia dziecka, że kontroluje swoje zachowanie.
  • Nie zapomnij, że osoby uzależnione tworzą system usprawiedliwiania i zakłamywania rzeczywistości. Twoja jasność, szczerość i konsekwencja w pilnowaniu umów może być pomocna.
  • Pomóż uzależnienie od komputera zastąpić innymi czynnościami, które zaspokajają podobne potrzeby i wypełniają wolny czas.
  • Doceniaj zmiany i osiągnięcia.
  • Poszukaj wsparcia dla siebie podczas długiego procesu pomagania dziecku. Nie jesteście jedyną rodziną z takim problemem.

Test:
Czy Twoje dziecko jest uzależnione od Internetu?

Dr Kimberly Young w 1996 roku przedstawiła kryteria uzależnienia od Internetu. Aby rozpoznać, czy Twoje dziecko jest uzależnione, odpowiedz sobie na następujące pytania:
-Czy czujesz, że Twoje dziecko jest zaabsorbowane Internetem (często myśli o poprzednich, bądź następnych pobytach w Sieci)?
-Czy czuje potrzebę coraz dłuższego korzystania z Internetu?
-Czy pozostaje w sieci dłużej niż pierwotnie planowało?
-Czy wielokrotnie miało nieudane próby kontroli, ograniczenia czasu lub zaprzestania korzystania z Internetu?
-Czy dziecko czuje się niespokojne, markotne, zirytowane, przygnębione gdy nie może korzystać z Internetu?
-Czy ryzykuje utratę znajomości z przyjaciółmi, zaniedbuje naukę z powodu Internetu?
-Czy oszukuje Cię, aby ukryć narastający problem Internetu?
-Czy używa Internetu jako sposobu na ucieczkę od problemów lub sposobu na poprawę pogorszonego nastroju (uczucia bezradności, winy, lęku, depresji)?

Pięć twierdzących odpowiedzi na powyższe pytania oznacza uzależnienie od Internetu.

Testy on-line sprawdzające uzależnienie do Internetu:

· http://netaddiction.com/resources/internet_addiction_test.htm (w języku angielskim)

Terapia siecioholików polega przede wszystkim na pracy z psychologiem i przypomina leczenie choroby alkoholowej.

Jak komputer może zniszczyć życie...

Autor: Nieznany

Odsłony: 5992

Data: 14-01-2007

Powrót Forum Czat Dodaj swój artykuł! Przeczytaj inne teksty z działu uzależnienia

Jestem uzależniony od PC. Oczywiście, gdy usłyszałem to od rodziców wcześniej, delikatnie mówiąc, wyśmiałem ich - dalej brnąłem w to bagno, co w rezultacie doprowadziło mnie do upadku. Jednak może zacznę od początku.

Mniej więcej w czwartej klasie szkoły podstawowej dostałem komputer. Już od dłuższego czasu czekałem na ten prezent, ponieważ wszyscy moi znajomi mieli pecety w domu. Od samego początku rodzice wyznaczyli mi limit grania. Wtedy nie wiedziałem, dlaczego to robią, jednak teraz wiem, że mnie zwyczajnie chronili... W późniejszym czasie ograniczenie w graniu zostało ściągnięte (rodzice pewnie mi zaufali), a razem ze znajomymi założyliśmy sieć lokalną (LAN). Wszyscy byliśmy fanami gier, więc całymi dniami tylko graliśmy, graliśmy i graliśmy. Potem tak się złożyło, że w domu pojawił się Internet. LAN w porównaniu z tym to pestka. Zaczęły się rozmowy na Gadu-Gadu (z czasem zastąpiły te realne), granie z innymi ludźmi przez Internet, fora i gazety internetowe - niekończąca się liczba zajęć.

Trwało to, aż do pierwszej klasy liceum (!), jednak pewnego dnia nastąpił przełom - zrozumiałem, że rodzice mają rację: przestałem spotykać się z ludźmi, wychodzić na dwór, dbać o swój rozwój psychofizyczny. Stałem się rozdrażniony, wybuchowy i zestresowany. Na nic nie starczało mi czasu. Kiedyś w szkole miałem bez większego wysiłku średnią 4,2. Teraz ledwo co zdawałem do następnej klasy.
Postanowiłem, że tak być nie może. Z bólem serca pozbyłem się swoich ulubionych gier i postanowiłem, że będę siedział przed pecetem tylko w piątki i soboty maksymalnie trzy godziny dziennie. Wytrzymałem tydzień (i to nie cały). Złamałem przysięgę. Obietnice dane samemu sobie powinniśmy traktować tak samo poważnie, jakbyśmy składali je innej osobie. Jeżeli tego nie zrobimy, wkrótce stracimy zaufanie do siebie. Teraz to wiem.

Nie grałem już w gry, ale cały wolny czas poświęcałem na przyjemności, a raczej na przyjemność - korzystanie z Internetu. Tłumaczyłem sobie, że jest mi to potrzebne, że czegoś się uczę, jednak wiem, że był to mój własny wymysł - broniłem się przed myślą, że jestem uzależniony. Oczywiście surfowanie po necie nie jest złe. Problem pojawia się, gdy zaczynamy być na tym tak skoncentrowani, że odkładamy rzeczy ważne na dalszy plan. Tak było ze mną…

Kiedyś przeczytałem mądrą wypowiedź: „Nabierz nawyków. Ukształtują Cię albo zniszczą”. Co to w zasadzie jest nawyk? Nawyki to czynności, które często wykonujemy, choć zwykle nie jesteśmy tego świadomi. Zwykle te działania lub myśli są automatyczne. W zależności od tego, jakie masz nawyki, albo Cię one budują, albo niszczą. Komputer stał się moim nawykiem, moim motywem przewodnim w życiu, moją zagładą. Przyjaźń, miłość, nauka... to wszystko poszło na dalszy plan, przestało się liczyć.

Pisząc ten tekst jestem w drugiej klasie liceum ogólnokształcącego. Zostało mi już niewiele czasu do matury. Nie wiem, jak ją zdam. Jak powiedział mój wychowawca: „Z czego ty chcesz zdawać maturę? Przecież, ze wszystkiego masz oceny dopuszczające”. Muszę wziąć się do pracy, ale jak tylko wracam do domu, widzę jego - moją jedyną miłość... moje przekleństwo... mój PC.

Kim jestem?

Jestem twoim nieodłącznym towarzyszem. Twoim nieocenionym pomocnikiem albo największą zawadą. Mogę wynieść cię na szczyt albo zepchnąć na dno. Jestem całkowicie na twoje usługi. Połowę tego, co robię, możesz mi powierzyć, a ja wykonam to szybko i poprawnie.
Łatwo mną kierować - musisz po prostu sprawować nade mną kontrolę. Pokaż mi dokładnie, jak coś ma wyglądać, a po kilku lekcjach będę robił to automatycznie. Jestem sługą wielkich osobistości, jak również wielkich przegranych. To ja uczyniłem wielkich ludzi wielkimi. To ja również spowodowałem porażki przegranych.
Nie jestem maszyną. W moim działaniu łączę precyzję komputera z ludzką inteligencją. Możesz wykorzystywać mnie do odniesienia sukcesu lub klęski - mnie jest wszystko jedno.
Kontroluj mnie, ucz mnie, trzymaj mnie w ryzach, a sprawię, że zdobędziesz wszystko, czego chcesz. Zlekceważ mnie, a zniszczę cię.
Kim jestem
Jestem nawykiem.

 
Gimnazjum
im Mikołaja Kopernika
w Miliczu
ul. Armii Krajowej 7
56-300 Milicz
tel. 713840015
Kalendarz
października 2014
Pn Wt Śr Cz Pt So N

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

Kto Jest Online
Naszą witrynę przegląda teraz 4 gości 
Odliczanie
Do końca roku szkolnego pozostało
.